Na stronie https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wymowa-skrotowcow-angielskich;8784.html znajdzie Pani informacje dotyczące wymowy skrótowców angielskich. Przytaczam tylko fragment odpowiedzi Profesora Mirosława Bańki:
W zasadzie nie ma powodów, aby angielskie skrótowce wymawiać z angielska, wiele zresztą (może większość) wymawiana jest po polsku. Dotyczy to zarówno starych zapożyczeń, np. USA, RAF, NATO, IRA, CEFTA, jak i nowszych, np. VHS, HTML, PDF, PIN.
Trudno wyjaśnić, dlaczego niektóre skrótowce angielskie literowane są z angielska, np. BBC, FBI, CIA. Być może ma to związek z tym, że przynajmniej niektóre a nich przyswoiliśmy najpierw w formie mówionej, a dopiero później pisanej.
Niektórych Polaków drażni, że łaciński z pochodzenia skrótowiec CV jest zwykle wymawiany po angielsku jako [s-iwi], a nie [cefał]. Zastanawiające też, że CD ma wariantywną wymowę, obcą [s-idi] lub spolszczoną [cede], podczas gdy DVD jest w zasadzie wymawiane tylko z angielska [diwidi].
Jeżeli chodzi o skrótowiec FTIR, to sądzę, że powinna być akceptowana zarówno jego angielska wymowa (ef-ti-aj-ar), jak i polska (tak jak głoskowce, a więc ftir). O wyborze powinien zdecydować kontekst użycia. Ważne jest, do kogo kierowany jest komunikat. Trzeba też wziąć pod uwagę intencjonalność wypowiedzi, w której użyto angielskiego skrótowca.
Katarzyna Jachimowska
