Szanowny Panie,
przytoczona przez Pana reguła interpunkcyjna pochodzi z „Wielkiego słownika ortograficznego PWN”. Czytamy w nim, że okoliczniki jednorodne oddzielamy przecinkiem, jeśli: 1. Okolicznik, który występuje na drugim miejscu, jest bliższym określeniem pierwszego, np. W ubiegłym tygodniu, we środę, wrócił z Australii 2. Tworzą przykładowe wyliczenie, np. Pracował w instytucie, w bibliotece, w domu. Podobnie, lecz nieco dokładniej, sformułowaną zasadę odnajdujemy m.in. w „Słowniku interpunkcyjnym” Edwarda Polańskiego, Marka Szopy i Ewy Dereń: przecinkiem oddzielamy dwa okoliczniki, z których pierwszy wyraża treść ogólniejszą w stosunku do drugiego, który zwykle doraźnie, nietrwale zawęża zakres okolicznika ogólnego. Autorzy wskazanych opracowań nie precyzują, czy oddzielać przecinkiem okoliczniki, spośród których to drugi wyraża treść ogólniejszą, można jednak na podstawie cytowanych informacji założyć, że jest to rozwiązanie przez nich postulowane. Moim zdaniem postawienie przecinka w zdaniu: W tym domu w Wilnie mieszkała s. Faustyna nie byłoby rażącym naruszeniem normy językowej (jedna z podstawowych zasad interpunkcyjnych mówi bowiem, by oddzielać od siebie jednorodne składniki wypowiedzenia).
Łączę pozdrowienia
Bartłomiej Cieśla
