Zacznijmy od tego, że nazwy świąt i dni świątecznych piszemy wielkimi literami. Jeśli chodzi o różne modyfikacje tych nazw (zarówno celowe, jak i nieświadome), zapis dużą literą powinien zostać zachowany. Pozwala to utrzymać związek z oryginalną nazwą, dzięki czemu czytelnik wie, o jakie chodzi święto (Sześciu Króli – Trzech Króli). W drugim przykładzie (Matki Boskiej Rakoskiej), zależność jest mniej czytelna, bo mamy święto Matki Boskiej Zielnej, Matki Boskiej Gromnicznej itd., jednak zapewne intencja nadawcy była tu inna. Utworzenie przymiotnika rakoska od rzeczownika rak (analogicznie jak boska – Bóg) i uczynienie go elementem nowej nazwy nieistniejącego święta maryjnego pozwala nadać onimowi indywidualny, intymny charakter.
Zwracam też uwagę na słowotwórstwo. Przymiotniki odrzeczownikowe najczęściej tworzy się za pomocą formantów -ski, -owski.
Jeśli chodzi o ostatnią wątpliwość dotyczącą interpunkcji, przecinek powinien oddzielić wtrącenie (komu trzeba). Poprawny zapis byłby następujący: Powiem, komu trzeba, i pójdę już.
Pozdrawiam serdecznie
Anna Sokół-Klein
