Wersja przez Pana zaproponowana jest poprawna i brzmi bardziej naturalniej niż przywołany fragment tekstu.
W języku polskim konstrukcje orzeczenia imiennego (czyli połączenia łącznika „jest” z rzeczownikiem) wymagają użycia odpowiedniego przypadku.
Pana propozycja (której rezultatem [narzędnik] jest referencja [mianownik] do l-wartości) to klasyczny, poprawny i naturalny szyk. Podmiotem jest tutaj „referencja”, a „rezultatem” to orzecznik. Taka konstrukcja jest charakterystyczna dla polskiej składni. W zdaniach przydawkowych częściej stosujemy przecież konstrukcję typu: „człowiek, którego zawodem jest…”, „program, którego celem jest…”, „funkcja, której rezultatem jest…” niż: „człowiek, którego zawód jest…”.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną tego błędu jest kalka językowa z języka angielskiego. Oryginalne zdanie brzmiało zapewne: „...whose result is a reference to an l-value.” Tłumacz (lub autor) przełożył to słowo w słowo. W efekcie powstało zdanie poprawne pod względem gramatycznym na poziomie pojedynczych słów, ale niezgodne z duchem i naturalną składnią języka polskiego.
W oficjalnej korekcie tekstu zmieniłabym wersję oryginalną na Pana propozycję.
Gratuluję czujności językowej!
Pozdrawiam
Elwira Olejniczak
