"której rezultatem jest referencja..." czy "której rezultat jest referencją..."?

W książce do nauki programowania znalazłem następujące zdanie:"Teraz zobaczmy, jak pracuje nasza nowa, genialna funkcja, której rezultat jest referencją do l-wartości." Zastanawiam się czy to zdanie nie powinno brzmieć "Teraz zobaczmy, jak pracuje nasza nowa, genialna funkcja, której rezultatem jest referencja do l-wartości"

 

Opublikowano: 26 maja 2026

Wersja przez Pana zaproponowana jest poprawna i brzmi bardziej naturalniej niż przywołany fragment tekstu.

W języku polskim konstrukcje orzeczenia imiennego (czyli połączenia łącznika „jest” z rzeczownikiem) wymagają użycia odpowiedniego przypadku.

Pana propozycja (której rezultatem [narzędnik] jest referencja [mianownik] do l-wartości) to klasyczny, poprawny i naturalny szyk. Podmiotem jest tutaj „referencja”, a „rezultatem” to orzecznik. Taka konstrukcja jest charakterystyczna dla polskiej składni. W zdaniach przydawkowych częściej stosujemy przecież konstrukcję typu: „człowiek, którego zawodem jest…”, „program, którego celem jest…”, „funkcja, której rezultatem jest…” niż: „człowiek, którego zawód jest…”.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną tego błędu jest kalka językowa z języka angielskiego. Oryginalne zdanie brzmiało zapewne: „...whose result is a reference to an l-value.” Tłumacz (lub autor) przełożył to słowo w słowo. W efekcie powstało zdanie poprawne pod względem gramatycznym na poziomie pojedynczych słów, ale niezgodne z duchem i naturalną składnią języka polskiego.

W oficjalnej korekcie tekstu zmieniłabym wersję oryginalną na Pana propozycję. 
Gratuluję czujności językowej!

Pozdrawiam

Elwira Olejniczak

Zakład Współczesnego Języka Polskiego
Instytut Filologii Polskiej i Logopedii UŁ
Poradnia językowa
ul. Pomorska 171/173
90-236 Łódź

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR