Zadał Pan interesujące pytanie z pogranicza poprawności językowej i socjolingwistyki informatycznej. Dotyczy ono mechanizmu terminologizacji, czyli procesu, w którym wyraz z języka ogólnego staje się precyzyjnym terminem w konkretnej dziedzinie. Rozstrzygając tę kwestię, należy wziąć pod uwagę zarówno normę systemową, jak i uzus (zwyczaj językowy) panujący w naukach ścisłych i technicznych.
W języku polskim rzeczowniki męskoosobowe, przenoszone do świata przedmiotów lub pojęć abstrakcyjnych, zazwyczaj zmieniają kategorię na męskonieżywotną. Wiąże się to ze zmianą końcówki w mianowniku liczby mnogiej, co obrazują pary:
-
pilot (osoba) – piloci oraz pilot (urządzenie) – piloty
-
dziadek (członek rodziny) – dziadkowie oraz dziadek (do orzechów) – dziadki
Zgodnie z tą logiką kandydat jako cyfra mógłby przyjąć formę kandydaty. Dlaczego zatem praktyka językowa podpowiada nam formę kandydaci? Po pierwsze, w grach logicznych często personifikujemy elementy, traktując je jako „aktorów” podejmujących działania (podobnie jak w szachach: „goniec bije pionka”). Po drugie, angielska forma candidates jest neutralna rodzajowo, co sprzyja powielaniu polskiej formy domyślnej (męskoosobowej). Wreszcie, sudoku nie doczekało się jeszcze w Polsce tak sztywnej kodyfikacji terminologicznej jak szachy czy brydż.
W związku powyższym, w oficjalnym opisie zasad oraz w interfejsie aplikacji rekomenduję stosowanie formy kandydaci. Jest to wybór bezpieczniejszy i powszechniejszy.
Choć z czysto lingwistycznego punktu widzenia można bronić formy kandydaty, to w komunikacji z użytkownikiem najważniejsza jest zrozumiałość i zgodność z powszechnym zwyczajem (uzusem), a współczesna polszczyzna techniczna wykazuje silną tendencję do zachowywania form osobowych w nazewnictwie funkcji i ról obiektowych
(np. w programowaniu: subskrybenci, klienci, agenci).
Pozdrawiam
Elwira Olejniczak
