Gdy rzeczownik ma wyznaczony zakres, jego desygnat można rozpoznać bez żadnych informacji uzupełniających, np. Jamniki, uznawane za psy myśliwskie, cieszą się dużą popularnością. Taka sytuacja dotyczy najczęściej zdań, w których formułuje się sądy natury ogólnej, eksponuje obiegowe opinie lub opisuje pojedyncze obiekty sygnowane przez nazwy własne, np. Marek Kowalski z III b, uczestniczący w tym spotkaniu, popisał się dużą wiedzą. W takim wypadku przecinek wyodrębniający frazę imiesłowową jest konieczny, przed samym imiesłowem wypada też naturalna pauza. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że w większości kontekstów zakres rzeczownika nie jest znany, a imiesłów go precyzuje. I tak np. ustalenia mogą być różne: dotyczyć produkcji, ale też spotkania czy kwestii międzynarodowych. Zawężenie zakresu jest tu konieczne, a jednym z formalnych wyznaczników tego zabiegu jest pominięcie przecinka.
Łączę pozdrowienia
Bartłomiej Cieśla
