Ma Pani rację, że w przytoczonym tekście występuje wyraźny nadmiar form identyfikujących wymienione osoby. Kiedy przy nazwisku podajemy tytuły, jakie dana osoba posiada, godności, które sprawuje czy stanowiska, jakie pełni, nie dodajemy wyrazów pan/pani. Te ostatnie pojawiają się w zwrotach grzecznościowych kierowanych do określonych osób, a nie w sprawozdaniu z uroczystości. Można się domyślać, że użycie takich form jest spowodowane nawykiem wyniesionym z częstego zwracania się do dzieci, kiedy podkreśla się właśnie zwroty grzecznościowe, żeby nauczyć młodych użytkowników języka polskiego odpowiedniego zwracania się do osób dorosłych. Jednak zbyt duża liczba wyrazów o podobnej funkcji nie jest cechą dobrego stylu.
Izabela Różycka
